Euro ma 10 lat

Tak – to już okrągłe 10 lat jakie liczy sobie najbardziej znana europejska waluta. Co prawda jest to jedynie teoria, bo tak naprawdę Euro istnieje już od 1995 roku i było ono używane głównie w transakcjach bezgotówkowych między krajami Unii europejskiej, jednak ta właściwa waluta, używana w banknotach – weszła do obiegu właśnie pod koniec roku 2001. Co się wydarzyło w ciągu tych dziesięciu lat na rynku finansowym? Bardzo wiele. Okazuje się, że waluta ta przeszła wiele zmian. Miała swoje wzloty i upadki, największe obserwujemy właśnie teraz. Od samego początku były kraje Unii Europejskiej, które bardzo chciały Euro, inne wręcz wiedziały, ze przyniesie to jedynie problemy – największym przeciwnikiem była zawsze Wielka Brytania, która utrzymała swojego funta w obiegu – jak widać był to dobry ruch. Obecnie bowiem wspólna waluta przeżywa bardzo głęboki kryzys i nie wiadomo czy nie zostanie wycofana na dobre – co prawda ekonomiści twierdzą, ze nie jest to możliwe i gdyby takie coś zarządzono to Unia po prostu by się rozsypała.

To jednak mimo wszystko pojawiają się zdania, że istnieje taka możliwość. Jak to wygląda w Polsce? Nasz kraj od początku przystąpienia do Unii był za wprowadzeniem Euro. Jednak z każdym rokiem sytuacja ta cichła. I istotnie – mówiono bowiem o roku 2012, a mimo wszystko jak się okazuje nawet nie ma słuchu o tym, byśmy mogli w najbliższej przyszłości wejść w strefę euro. Czy jest to powód do placzu? Moim zdaniem absolutnie nie. Możemy się jedynie cieszyć, że nie pociągnięto nas za portfel w ramach sytuacji w Unii Europejskiej.

Pracować do 67 roku życia

Jest to polski absurd. Według mojej osobistej opinii to co robi polski sąd by ratować się przed kryzysem i niszczyć możliwości jakie mamy jest jedną wielką porażką. Platforma Obywatelska niszczy nasze państwo – więcej – niszczy je bardzo powoli, odwlekając moment kryzysu o kolejne lata. Co jednak na to poradzić? Tak naprawdę państwem rządzą ciągle Ci sami ludzie, nie mają oni pojęcia jak uratować na dłuższą metę naszą gospodarkę – sprawa głównie idzie oczywiście o emerytury, który niestety są obecnie bardzo niskie i już teraz wiemy, że zaczyna brakować pieniędzy na emerytury dla nas. Dlatego tak bardzo złe są nastroje. Mimo to finansowanie z naszych składek emerytur dla obecnych emerytów jest po prostu chorym i nierozważnym zachowaniem. Dlatego właśnie rząd wydłuża wiek emerytalny do 67 lat zarówno dla mężczyzn jak i dla kobiet. Jest to bardzo złe rozwiązanie. Wiecie dlaczego bowiem tego chce rząd?

Państwo liczy, że do 67 roku życia wiele osób dodatkowo umrze, przez co kasa zostanie powiększona i będzie więcej pieniędzy na składki dla innych. Jak można być tak brutalną osobą? Gospodarka dzisiejszej Polski jest beznadziejna i prędzej czy później odbije się to nam i nie tylko nam.  Takie działania nie są dobre. Czy polskie finanse odzyskają kiedyś równowagę? Miejmy nadzieję, że w końcu trafimy kiedyś na jakiś lepszy rząd. Bardzo możliwe bowiem, że dzięki temu coś się w naszym kraju zmieni. Na razie brak jednak w naszej polityce dobrej alterantywy, która pozwoli nam wybrać którąś z sensownych partii.

Unia Europejska bankrutuje?

To co się dzieje w ostatnim czasie na rynku finansowym Europy nie wróży niczego dobrego. Ostatnie miesiące pokazały, jak słaby jest plan finansowy Unii i jak niedobrą rzeczą było wprowadzenie Euro. Mimo wszystko nie można się spodziewać, że Unia Europejska się w najbliższych latach rozpadnie. Czym jest spowodowany kryzys w państwach Unii? Przede wszystkim państwa nie liczyły się z finansami i wydawały więcej pieniędzy niż ich w rzeczywistości posiadały. To sprawiło, że rosło z kazdym rokiem zadłuzenie, co niestety niekorzystanie wpływało na rynek państw. W końcu miarka się przebrała i wiele krajów, zostało bez pieniędzy. Taki los spotkał między innymi Grecję, Włochy, oraz Hiszpanię. Nasz kraj póki co jest w dość dobrej sytuacji, choć jednak wiele innych państw nie docenia możliwości jakie mamy.

Warto to wszystko jakoś określić. Wiadomo bowiem, że sytuacja w końcu się unormuję. Na razie jednak rok 2012 będzie niestety prawdopodobnie rokiem wielkiego kryzysu finansowego, co nie wróży dobrze rynkom inwestycyjnym na całym świecie. Wiadomo bowiem, ze nie tylko państwa Unii to odczują. Już teraz swoje niezadowolenie sytuacją wykazują Stany Zjednoczone, oraz Chiny czyli tak naprawdę dwa najbogatsze państwa świata. Jak to wszystko się skończy? Prawdodpodobnie bogate państwa pomogą tym biednym, ale także stworzą rygorystyczne zasady i zmuszą te mniejsze kraje z problemami do wprowadzenia stanowczych reform rynkowych. Póki co pozostaje nam jedynie zacisnąć pasa – możliwe, że będzie to najlepsze rozwiązanie jeśli chodzi o nasz rynek wewnętrzny.

Upadek Grecji

Grecka gospodarka nigdy nie należała do europejskiej czołówki – wręcz przeciwnie. Można było łatwo wywnioskować, że bardzo dużo jej prakuje do ideału. Mimo wszystko Grecja od samego początku starała się o to by wejść do strefy Euro – widziała w tym na pewno swoje korzyści finansowe. Co gorsza – udało jej się to. Waluta Euro przybrała greckie nominały i wtedy powoli zaczął się upadek greckiej gospodarki. Jaka jest wada strefy Euro? Bardzo duża różnorodność jeśli chodzi o dynamikę gospodarczą. Z tego powodu niestety słabsze kraje, mimo tej samej waluty, o tej samej wartości – robią różnicę. Waluta nie wytrzymała takiego obrotu spraw. Nie pomogły także pomysły greckiego rządu. Pozwalano na zaciąganie pożyczek, nie myślano o przyszłości a ciągnięto kasę na bieżące wydatki. I tak to się wszystko skończyło. Grecja była w pewnym momencie wypompowana z pieniędzy – nikt nie chciał udzielać jej już kredytów i blisko było do ogłoszenia krachu i upadłości całego państwa. Zainterweniowala Unia Europejska – uratowała to co tak naprawdę wcześniej zniszczyła.

Grecja mogła coś osiągnać w dzisiejszych czasach. Gdyby nadal miała swoją starą walutę to liczyłaby się i była na poziomie Polski na naszym rynku, prawdopodobnie spokojna. A niestety musimy widzieć ją w głębokim kryzysie. Na usta eurodeputowanych wyniosła się dyskusja o słuszności tworzenia jednej waluty w całej Europie. Czy to ma sens? Czy to ma jakiekolwiek szanse się udać? Wszystko teraz rozwiąże się w kolejnych miesiacach, a my musimy uważnie przyglądać się sytuacji w Europie.

Dlaczego mamy kryzys?

To pytanie zadają sobie ludzie już nawet nie w całej Europie ale na całym świecie. Nie da się jednak ukryć, że to właśnie Stary Kontynent jest prokreatorem kryzysu ekonomicznego, który dopadł nas w roku 2011. Natomiast, jeśli chcemy mówić jeszcze dokładniej to było to kilka państw Unii Europejskiej – między innymi Grecja, Włochy i Hiszpania. Państwa te wyznają politykę zadłużania się bez spłaty kredytów – wydawania więcej pieniędzy niż się posiada. Jest to bardzo zła polityka nie tylko dla tych krajów, ale także dla reszty państw, głównie tych, które mają tą samą wspólną walutę czyli Euro. Właśnie zadłużanie się tych państw sprawiło, że niestety nasze możliwości stały się bardzo ograniczone. Mieliśmy w przyszłym roku wstępnie wejść do strefy Euro, teraz się okazało, że tak naprawdę nawet nie ma do czego wchodzić, bo możliwe, że nawet strefa Euro się rozpadnie, choć ekonomiści zaprzeczają temu – podobno rozpad strefy Euro będzie jeszcze większym problemem niż samo jej istnienie.

W każdym razie uważa się, że wprowadzenie wspólnej waluty było złym posunięciem, kaprysem i chęcią stworzenia super państwa. Nie wyszło to i niestety teraz musimy się bronić przed wielkim krachem i  upadkiem. Kryzys powodowany jest zatem chęcią stworzenia drugich Stanów Zjednoczonych, co jednak nie może jak widać się udać. Tu jest bowiem inna mentalność europejczyków – każdy chce rządzić, przez co wszyscy rządzą źle, a Europa jest rozrywana. To wszystko źle niestety wróży Unii – ta zaczyna się niestety powoli dzielić.

Mając plany kredytowe musimy bardzo dokładnie przemyśleć kilka czynników. Kredyty hipoteczne lub inne długoterminowe to nie tylko mnóstwo formalności ale także wiele bardzo istotnych decyzji do podjęcia. Przede wszystkim musimy wyliczyć jaka suma kredytu będzie dla nas zadowalająca, następnie musimy przygotować przeróżne dokumenty i wybrać bank który oferuje promocyjne kredyty, w dalszej kolejności należy wybrać [...]